Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawostki ze australijskiej kuchni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawostki ze australijskiej kuchni. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 września 2017

Mega czekoladowe ciasto

Mega czekoladowe ciasto jakie jadłam w życiu! Bardzo proste w wykonaniu, nie potrzeba zbyt wiele składników, ale niestety trzeba dość długo piec w piekarniku. Przepis pochodzi  z my foodbook.  W oryginalnym przepisie napisano, żeby czekoladę i masło rozpuścić w mikrofalówce przez 2 min i mieszać co 30sekund.


Mega czekalodowe ciasto

250 g masła
180g gorzkiej czekolady, 
250 g cukru
150 g mąki,
40 g kakao plus ekstra do posypania. 
4 jajka

Przygotować okrągłą formę do pieczenia o średnicy 22cm.
Dno i boki formy wysmarować masłem oraz wyłożyć papierem do pieczenia..
Masło i gorzką czekoladę rozpuścić na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając.
( nie dopuścić do zagotowania!).
Jajka i cukier ubić, dodać przesianą mąkę i kakao. Wszystko dobrze wymieszać.
Na koniec dodać rozpuszczoną czekoladę z masłem cały czas mieszając do połączenia składników.
Ciasto przełożyć do gotowej blaszki do pieczenia i piec około 1 godziny i 30 minut w temperaturze 160 stopni z termo obiegiem, lub w piekarniku gazowym nagrzanym do 120 stopni Celsjusza.
Całkowicie ostudzić w foremce. Kiedy już ciasto będzie chłodne wyjąć z blaszki i posypać kakao.
Najlepiej podawać na 2-3 dzień po upieczeniu.
Serwować z bitą śmietaną.









piątek, 18 września 2015

Scones

Kuchnia australijska ma dość dużo wspólnych potraw z kuchnią angielską i nic w tym dziwnego w końcu pierwsi koloniści i którzy osiedlili ten kontynent to właśnie Anglicy.
Nie ma nic drobniejszego na śniadanie jak te małe bułeczki podawane z dżemem, bitą śmietaną oraz kubkiem kawy lub herbaty
 Na pewno już wiele osób robiło scones ale ten przepis pochodzi z od sąsiadki która mieszka tutaj od urodzenia i przepis jest przekazywany z pokolenia na pokolenie.  Przepis nieco zmieniłam ponieważ Australijki używają do pieczenia wypieków mąkę samo rosnącą oraz maślankę a w moim przypisie użyłam mąki zwyczajnej oraz dodałam jedynie sodę oczyszczaną oraz kefir który akurat kupiłam w polskim sklepie..

Scones

450 g mąki,
40 g chłodnego masła,
2 łyżeczki drobnego cukru,
375 ml kefiru ( może być maślanka)
2 łyżeczki sody oczyszczanej
szczypta soli
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
dżem najlepiej malinowy
bita śmietana



Mąkę, sodę oczyszczaną oraz proszek do pieczenia przesiać do średniej miski.
dodać masło oraz połączyć z mąką rozcierając ją za pomocą palców.
Dodać cukier oraz szczyptę soli oraz kefir
 oraz wymieszać dokładnie wszystkie składniki za pomocą łyżki.
W razie potrzeby dodać trochę kefiru żeby nie co zmiękczyć ciasto.
Na stolnicy posypanej odrobiną mąki zagnieść ciasto
 ale nie zbyt długo ponieważ scones mogą być później twarde
Za pomocą rąk rozciągnij płat ciasta  na około 3 cm grubości i 23 cm długości
 Wykrawać kieliszkiem małe  ciasteczka ułożyć na blasze
 do pieczenia tak aby razem  się nie stykały.
Piec przez 10-12 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 220 stopni.
Podawać lekko ostudzone z dżemem i bitą śmietaną.
Scones są doskonale nie tylko na popołudniową herbatę ale na śniadanie.

środa, 10 czerwca 2015

Pies z wołowiną.

  Australijczycy uwielbiają pies! Wszędzie można je kupić: w restauracjach, można zamówić do porannej kawy na śniadanie, w sklepie mrożone aby tylko włożyć do piekarnika i mieć gotowe. Te mini zapiekanki można nadziewać i na słodko i mięsne lub warzywne farsze. Patrząc na tytuł posta można pomyśleć że chcę podać przepis na ulubione zwierzę domowe a to tylko angielska nazwa ulubionych ciastek-pasztecików w Anglii i w innych krajach anglojęzycznych!
Mój Aussie jak każdy rodowity mieszkaniec Australii uwielbia pies i przez długi czas obiecywał że zrobi aż w końcu parę dni temu dotrzymał słowa i przygotował te pyszne paszteciki! Ciasto na pies zrobiłam sama na prośbę męża a farsz zrobił sam wg przepisu z szkolnej książeczki.




Pies z wołowiną

Ciasto:
250 g masła,
500g mąki,
jajko,
2 łyżki śmietany,

Z podanych składników zagnieść ciasto i włożyć
na co najmniej 30 minut do lodówki.
Podzielić na dwie części
Rozwałkować pierwszą część  i wyłożyć formę do pies.
Z drugiej wykroić kółka w takiej samej wielkości
 co otwory w blasze

 
farsz:
500 g mięsa wołowego mielonego,
1 duża cebula drobno posiekana,
2łyżki sosu Worcester
4 łyżki keczupu,
Vegeta, pieprz ( po małej łyżeczce)
2-3 łyżki oleju.
 


Rozgrzać olej  w dużej patelni. Najpierw podsmażyć cebulę.
Wyłożyć na talerzyk. Następnie podsmażyć mięso do czasu
kiedy już zmieni kolor. Dodać cebulę i wymieszać wszystko razem.
Dodać sos Worcester, keczup, Vegetę, pieprz
  około 3/4 szklanki wody.Wymieszać oraz dusić
około pół godziny.Jeśli farsz nie jest gotowy
 a płyn wyparował to dolać nie co wody.
Farsz nie powinien zawierać zbyt dużo wody
 oraz nie może być zbyt suchy.Kiedy farsz będzie
 już gotowy odstawić na parę minut do wystygnięcia.
Piekarnik rozgrzać do 200 stopni Celsjusza.
W tym czasie formę do pies wysmarować tłuszczem
 oraz wyłożyć ciastem. Następnie nałożyć farsz do formy
 oraz przykryć wykrojonym kółkami z ciasta.
Po nakłuwać widelcem wierzch.
Wstawić do piekarnika i piec do momentu kiedy ciasto
nabierze pięknego złotego koloru.
Podawać natychmiast
 
 
P. S W razie  wątpliwości to proszę pytać. Przepis został przetłumaczony z książeczki do nauki gotowania. Z tej książeczki uczniowie uczą się tu gotować w gimnazjum.
 

środa, 20 maja 2015

Łosoś pieczony z pesto.

    W Polsce nigdy nie kupowałam łososia ponieważ był dla mnie za drogi ale tutaj ceny tej smacznej ryby nie są tak duże więc mogę od czasu do czasu kupić na smaczny obiad.
 Pierwszy raz jak kupowałam tą rybę tutaj to trochę się obawiałam czy będę umiała ją przyrządzić tak żeby wydobyć smak łososia. Wówczas dostałam ten przepis od mojej fryzjerki która jest miłośniczką ryb i owoców morza. Łosoś z pesto ma delikatny smak i każdy może sam zdecydować jakie pesto użyje do posmarowania ryby. Na początku wybrałam pesto zielone ale nie komponowało dobrze się z rybą.
 Następnym razem, zaś użyłam pesto suszonych pomidorów i to był strzał w dziesiątkę!
 
Łosoś pieczony z pesto  
na 2 porcje  
2 porcje łososia
3 -4 łyżeczki pesto z suszonych pomidorów
3 łyżeczki bułki tartej,
łyżka masła
2 łyżki mąki,
sól i pieprz
 
 
Porcje łososia osuszyć ręcznikiem,przyprawić solą i pieprzem
do smaku, lekko obtoczyć w mące.

Rozgrzać piekarnik do temperatury 200 stopni.
 Przygotować naczynie żaroodporne do zapiekania.
Na patelni rozgrzać masło oraz obsmażyć
krótko łososia z obu stron
( tak żeby zmienił się tylko kolor na wierzchu ryby).
Przenieść rybę na talerz. Wierzch ryby posmarować
pesto wymieszane z bułką tartą.
Włożyć do piekarnika oraz zapiekać około 10 -15 minut.
Podawać z frytkami z piekarnika
( lub z  ziemniakami z wody) i sezonową sałatą.
Można też do tej potrawy podać razem z kalafiorem,
 jak na zdjęciu poniżej.
 
 
 
.

niedziela, 29 czerwca 2014

Zupa z dyni wg przepisu teściowej.

   Na antypodach jest już Zima. Coraz częściej pada deszcz, wieją wiatry, które osiągają często 150 km/h. Temperatura spada do 5 stopni, a w górach  jest już śnieg.
Trudno uwierzyć ale w NSW spadło do 100 cm śniegu ale tylko w górach...
 Na taka pogodę w najlepsza jest rozgrzewająca zupa. Ulubioną zupą Australijczyków jest między innymi zupa z dyni.
Przepis który podam poniżej pochodzi z kuchennych zapisków teściowej.



Zupa dyniowa wg przepisu teściowej.
 
 
1/2 kg dyni,
400 g obranych ziemniaków,
200 g marchewki,
1/2 cebuli,
1 ząbek czosnku
1/2 cm startego imbiru
1 i1/2 litra rosołu
1 łyżeczka kurkumy,  suszonego kminku, kolendry
2-3 łyżki masła
100 ml śmietanki słodkiej,
50 ml octu winnego
Vegeta, pieprz


 
Wywar z rosołu zagotować, dodać pokrojoną
w kostkę dynię, marchew, ziemniaki.
Gotować 15-20 minut.
 Cebulę pokroić w kostkę oraz podsmażyć na maśle.
Kiedy warzywa będą miękkie dodać przyprawy
 oraz cebulę z patelni, wymieszać.
Wyłączyć ogień oraz odstawić na 20 minut, żeby nieco wystygła
Następnie wszystko zmiksować blenderem,
Dodać połowę śmietanki oraz gotować przez 5-10 minut.
Przed końcem dodać 50 ml octu winnego, wymieszać 
Podawać zupę na gorąco z dodatkiem słodkiej śmietanki.


niedziela, 1 czerwca 2014

Śniadanie z szampanem

  Ten przepis polecam panom, którzy chcą żeby ich wybranka serca poczuła się wyjątkowo.
Dziś rano, mój mąż przygotował mi croissant z kurczakiem ,a do tego szampan  i truskawki.
Szampan na śniadanie podaje się tutaj przy wyjątkowych okazjach takie jak urodziny, lub ważne rocznice.
Kiedyś miałam  okazję uczestniczyć na przyjęciu urodzinowym gdzie podano uroczyste śniadanie oraz szampan ale nie o tym będę pisać, lecz chcę  podać wam przepis na wyjątkowe śniadanie...
Więc panowie zapraszam do skorzystania z tego przepisu!



Croissanty z kurczakiem i szampanem
 
dla 2 osób
 
4 szt croissant,
mięso z upieczonego kurczaka,
ser żółty,
2 lampki schłodzonego szampana
kilka truskawek do dekoracji.


 Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni,
do nagrzanego już piekarnika włożyć przekrojone croissanty,
 podgrzać, a na wierzch położyć upieczone mięso z kurczaka
oraz po ser zółty,
poczekać aż ser się rozpuści i przykryć drugą połówką.croissant.
Schłodzony szampan rozlać do kieliszków , dać jedną niewielką truskawkę do lampki z szampanem.
Resztę truskawek poukładać wokoł croissant,
 podać natychmiast
 
P.S Nie zapomijcie dodać sekretny składnik- włożyć swoje serce w przygotowanie śniadania :)


piątek, 16 maja 2014

Master Chef 2014

 
Zapraszam wszystkich fanów Master Chef na mój fan page.
 W wolny czas od nauki będę wstawiać linki do kolejnych odcinków Master Chef Australia 2014.

środa, 23 kwietnia 2014

Ciasteczka Anzac

   Jutro 25 kwietnia jest tu bardzo ważne święto ANZAC Day. Tradycją jest, że w ten dzień każdego się częstuje ciastkami Anzac.
Tradycja powstała, gdy młodzi mężczyżni wyruszyli na
I Wojnę Światową, a zmartwione żony, matki oraz przyjaciółki chciały zadbać o to żeby nie głodowali. Z tej okazji powstały Anzac ciasteczka. Od tamtej pory co roku gospodynie domowe pieką te ciastka.
 Brak jajek gwarantuje, że długo zachowają świeżość.
 Ciastka można kupić w sklepie, ale chciałam je upiec sama i idąc za przykładem pań domu w rodzinie męża. Przepis dostałam od teściowej.



         Ciasteczka Anzac
 
1szklanka płatków owsianych,
1szklanka mąki,
3/4 szklanki wiórków kokosowych,
3/4  szklanki cukru
125 g masła
3 łyżki golden syrop ( może być miód)
3 łyżki wody,
1 łyżeczka sody oczyszczanej
 
 
 
 

Płatki owsiane, mąkę i wiórki kokosowe wymieszać razem.
W wysokim rondelku ( po dodaniu sody będzie rosło)
rozpuścić masło z wodą i golden syropem,
gdy już będzie gotowe dodać łyżeczkę sody oczyszczanej,
 wymieszać i wyłączyć ogień.
Połączyć z suchymi składnikami energicznie mieszając.
Jak będzie trochę się rozsypywać to nie szkodzi,
 gdyż ciastka można kłaść łyżką na blaszkę
lub formować kuleczki w wielkości orzecha 
i spłaszczyć na blasze.
Piec w temperaturze 160-170 stopni przez ok 20 min
lub do momentu kiedy zrobią się brązowe.


 

niedziela, 29 września 2013

MasterChef Australia



  Nie muszę nikomu zbyt dużo mówić czym MasterChef, ponieważ  każdy wielbiciel dobrej kuchni w mniejszym lub większym stopniu obserwuje zmagania uczestników.
Nie dawno zakończono 5 edycję MasterChef Australia i zwycięzcą została 32 letnia Emma Dean.
W ostatnią sobotę pojechałam wraz z mężem na Melbourne Royal Show w Ascot Vale Melbourne, ale nie wiedziałam że to jest w miejscu gdzie stoi budynek w którym jest nagrywany MasterChef Australia.
Jak tylko zobaczyłam znany mi z telewizji znak i natychmiast skierowałam swoje kroki w stronę budynku. Wstęp był za darmo, więc można było wszystko swobodnie zwiedzać.
Pobyt w tym miejscu był dla mnie szczególny gdyż mogłam zobaczyć z bliska gdzie gotują uczestnicy, jak wygląda miejsce z przyprawami, ziołami i innymi produktami..
Wrażenie niesamowite, tym bardziej, że mogłam zamienić parę słów z Emmą oraz zrobić pamiątkowe zdjęcie.
     Wszystkich chętnych zapraszam na Facebook, gdzie można zobaczyć zdjęcia
z MasterChef Australia.
Na koniec, przed samym wyjściem wielką przyjemność sprawił mi mąż, który podarował mi prezent a był nim.. oryginalny fartuch z MasterChef !
Nie był to koniec sobotnich atrakcji, ale już nie miały zbyt wiele wspólnego z pasją gotowania...

                                                                   Freya93

środa, 21 sierpnia 2013

Vegemite

                                                                     Freya93
Na drugi dzień po moim przyjeździe dostałam na śniadanie tosty z dziwnym, czarnym smarowidłem.  Nie wiedziałam co to jest, ale nie chciałam się pytać i zjadłam.  
Jak dla mnie, Europejki było to gorzkie i słone w smaku oraz  miało nieapetyczny wygląd. 
Po śniadaniu, mój kuzyn powiedział, że to jest Vegemite- przysmak Australijczyków.
Przeczytałam na Wikipedii, że Vegemite to pasta zrobiona z wyciągu drożdży, z dodatkiem warzyw i przypraw i jest używana do smarowania kanapek oraz tostów, czasem do gotowania oraz jest bardzo popularna w Australii i Nowej Zelandii. 
Jeśli miałabym określić  toVegemite,że jest podobna w smaku do   przyprawy Maggi oraz kostki rosołowej. 
Znajomi, którzy znają Vegemite od najmłodszych lat uważają, 
że dodaje witalności, posiada dużo witamin zwłaszcza z grypy B i jest polecana każdemu kto chce być zdrowy, kobietom w ciąży oraz dzieciom (podobno od niemowlęctwa)
Mnie osobiście nie smakuje Vegemite dlatego unikam tej pasty.

niedziela, 18 sierpnia 2013

Fish and chips

Dodaj napis
                                                                                                                                                                                 Freya93

Tradycją wśród Australijczyków jest że w piątek kupuje się Fish and chips. 
Fish and chips w Australii składa się z frytek oraz najczęściej kupowaną rybą jest rekin. 
Do tego dania Australijczycy kupują Potato cakes czyli placki ziemniaczane ale nie  są to takie same jak nasze polskie placki ziemniaczane.
Obowiązkowo zawinięte w biały papier  najlepiej jeść na ciepło.
 Do tej potrawy  biorą również kalmary w panierce, chrupki z krewetek , krewetki smażone oraz obowiązkowo piwo w tym przypadku Cascade Premium z Tasmanii.