Gofry kojarzą mi się z dzieciństwem. Pamiętam że jako mała dziewczyna, jeszcze uczennica szkoły podstawowej przy najbliższej okazji kiedy miałam parę złotych szłam na gofry, które mogłam kupić w rynku niedaleko kościoła. Często wybierałam z cukrem pudrem lub też z bitą śmietaną...
Pamiętam również jak mama piekła dla całej rodziny gofry w okrągłej gofrownicy z kształcie serc.
Teraz sama kiedy w końcu znalazłam tu porządną gofrownicę robię je kiedy zostało mleko i nie mam za bardzo pomysłu co zrobić na obiad. Ostatnio gdy mi zostało trochę kefiru więc spróbowałam przepis na kefirowe gofry, które znalazłam w maleńkiej książeczce dołączonej do maszyny.
Gofry na kefirze
250 ml mleka,
250 ml kefiru
2 jajka
1 i 1/2 szklanki mąki
1 czubata łyżeczka sody oczyszczanej
Wszystkie składniki wymieszać mikserem.
Masa powinna być gęściejsza od ciasta naleśnikowego.
Jeśli ciasto jest zbyt gęste to należy dolać nieco wody i wymieszać.
Piec gofry na złoty kolor.
Podawać z ulubionym dodatkami.
Ps. Celowo nie dodaję do gofrów cukru ponieważ same dodatki takie jak dżem czy cukier puder lub też owoce są wystarczające słodkie.
Mi się kojarzą z morzem zawsze tam wcinam.
OdpowiedzUsuń